Rynek wtórny
Rynek pierwotny
Rynek komercyjny
Projekty domów
Rodzaj nieruchomości
Rodzaj transakcji
Powierzchnia (m2)
Cena
Pokoje
Miejscowość lub region
Dzielnice i ulice
Okolice
MÓJ KRN


szukaj po słowie:

w dziale:



   

Jak walczyć z szyldami?

Kiedy władze Krakowa ogłaszały, że Stare Miasto stanie się parkiem kulturowym, w którym obowiązywać będą rygorystyczne zasady lokowania reklam, nikt nie wierzył w to, że tym sposobem zupełnie odmienione zostanie centrum stolicy Małopolski. Wiadomość ta ucieszyła przede wszystkich pasjonatów zabytkowej zabudowy starego Krakowa. Powodów do radości nie mieli natomiast właściciele zlokalizowanych wokół rynku punktów usługowych. Nowe prawo w wielu przypadkach wiązało się bowiem z koniecznością usunięcia większości reklam, a często także z obowiązkiem zmiany ich wielkości. To z kolei generowało dodatkowe koszty i ograniczało widoczność reklam dla potencjalnych klientów.

Dzisiaj – ponad rok od wejścia w życie uchwały Rady Miasta – zarówno mieszkańcy Krakowa, jak i przebywający tu goście mogą obserwować efekty zmian. Z murów starych kamienic zniknęły setki kolorowych plakatów, szyldów, różnorodnych naklejek, które szpeciły miasto i zasłaniały zabytkowe budynki. To dzięki wspólnym działaniom wielu osób i instytucji reklamy przestały być przekleństwem Starego Miasta – skwitował inicjatywę prezydent stolicy Małopolski Jacek Majchrowski, podczas uroczystego otwarcia wystawy fotografii „Park Kulturowy Stare Miasto – wczoraj i dziś”, którą na początku stycznia bieżącego roku w magistracie miasta mogli podziwiać mieszkańcy Krakowa.
Kraków pionierem

Park Kulturowy Stare Miasto powstał na mocy uchwały, która weszła w życie 7 grudnia 2011 r. Na terenie objętym nadzorem znalazło się ścisłe centrum Krakowa, wyznaczone wzdłuż ulic: Straszewskiego, Podwale, Dunajewskiego, Basztowej, Westerplatte, św. Gertrudy, Bernardyńskiej oraz fragmentem bulwaru Wisły (do ul. Podzamcze łączącej się z ul. Straszewskiego). Głównym celem wprowadzenia przepisów była ochrona najcenniejszych zabytków, a także historycznego układu urbanistycznego Starego Miasta i Plant Krakowskich wraz ze Wzgórzem Wawelskim i jego otoczeniem – obszaru wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego UNESCO oraz do rejestru zabytków. Jest to pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce, która dodatkowo okazała się wyjątkowo efektywna, bo działania podejmowane w innych miastach nie przyniosły nigdzie tak dużych efektów, jak te w stolicy Małopolski.

Fot. 1. 2. Kraków, ul. Szewska 23 przed i po wejściu w życie uchwały (fot. UMK, A. Włodarczyk, M. Krawczuk)

Wśród najważniejszych zmian wprowadzonych uchwałą wymienić należy dokładne określenie wielkości i ilości reklam oraz nośników informacji wizualnej na fasadach budynków. Dodatkowo nowe przepisy dały władzom możliwość egzekwowania ich wykonalności, do tej pory bowiem zaśmiecanie w ten sposób Starego Miasta było niekaralne. Właściciele nieruchomości położonych na terenie objętym parkiem musieli w ciągu sześciu miesięcy od wejścia w życie przepisów, usunąć nielegalne szyldy i reklamy. Po upływie okresu ochronnego straż miejska rozpoczęła regularne kontrole. Ich efekty są zdumiewające. Tylko w ciągu nieco ponad pół roku (w okresie od 8 czerwca do 20 grudnia 2012 r.) odnotowane zostało 750 wykroczeń. W związku z nimi strażnicy miejscy nałożyli na właścicieli ponad 270 mandatów (na kwotę przekraczającą 22 tys. zł) i udzieli ok. 400 pouczeń. Do sądu zostało trafiło kilkadziesiąt wniosków o ukaranie.

Dodatkowo Miejski Konserwator Zabytków wydał w ubiegłym roku 343 pozwolenia konserwatorskie na umieszczenie na zabytku wpisanym do rejestru urządzeń technicznych, tablic, reklam oraz napisów.

Liczby nie kłamią

Nielegalne elementy reklamowe zaśmiecające przestrzeń publiczną Starego Miasta znikają i są zastępowane mniejszymi i mniej rzucającymi się w oczy. Z danych Urzędu Miasta Krakowa wynika, że na Rynku Głównym ilość dozwolonych szyldów wysięgników, gablot, tablic i markiz wzrosła z 22 do 53,3 proc. (porównanie danych z 2011 i 2012 r.). Prawie 30-procentowy wzrost legalnych nośników reklamowych odnotowano na ulicach: Grodzkiej (28,5 proc.), Floriańskiej (29 proc.). Najbardziej efekty zmian widoczne są na ul. Wiślnej. Tam ilość zgodnych z prawem szyldów wzrosła o 50,6 proc. Imponujące efekty zanotowano również na ul. Brackiej (30,9 proc. wzrost legalnych reklam) oraz ul. Siennej (wzrost o 38,7 proc.)

Według szacunków obecnie na terenie całego Parku Kulturowego Stare Miasto ponad 50 proc. stanowią elementy reklamowe, które uchwała dopuszcza. Pozostałe są w trakcie uzgodnień lub są usuwane i podlegają ciągłemu monitoringowi oraz działaniom zespołu zadaniowego ds. realizacji postanowień uchwały o parku kulturowym.

Fot. 2. 3. Kraków, ul.  Floriańska (fot. UMK, A. Włodarczyk, M. Krawczuk)

Na Kazimierzu także?

Efekty jakie przyniosło ustanowienie Starego Miasta parkiem kulturowym, sprawiły, że władze Krakowa zaczęły rozważać możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania w dawnej żydowskiej dzielnicy – Kazimierzu. Jednak w tym przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana, bo aby ustanowić tam park kulturowy, konieczne jest stworzenie odpowiedniego planu zagospodarowania przestrzennego. Jest to więc na razie tylko propozycja władz miasta, a na konkretne działania trzeba jeszcze poczekać.

Inne miasta

Problem nadmiernej ilości reklam i szyldów dotyczy większości polskich miejscowości. Rozwiązania problemu szukają włodarze nie tylko dużych miast, ale także małych miasteczek. W Poznaniu, po tym jak efektów nie przyniosło zarządzenie władz o ograniczeniach umieszczania reklam na budynkach miejskich, sprawę w swoje ręce wzięli mieszkańcy. Dzięki społecznej inicjatywie przeprowadzona została akcja „Miasto Reklamacja”. W jej ramach udało się oczyścić z reklam jeden budynek, który ma stać się przykładem dla właścicieli i zarządców innych nieruchomości. Poza tym jej uczestnicy fotografowali miejsca z wyjątkowo dużą ilością reklam, a następnie usuwali je ze zdjęć za pomocą programów graficznych. Nowa, wirtualna odsłona budynków w niektórych przypadkach spodobała się właścicielom i postanowili na stałe usunąć zbędne reklamy.

Wojnę z nadmierną ilością szyldów prowadzi też Gdańsk, którego władze wydały zarządzenie dotyczące zasad lokalizacji nośników reklam oraz informacji wizualnej na nieruchomościach gminnych i należących do Skarbu Państwa. Problem jednak w tym, że znaczna część szyldów, które szpecą ulice miasta, widnieje na nieruchomościach należących do osób prywatnych. I dlatego właśnie rozwiązanie nie przynosi pożądanych efektów.

Przykład z dużych miast zainspirował również m.in. bocheńskich działaczy. Tamtejsze Stowarzyszenie Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej wręczało w ubiegłym roku właścicielom kamienic, które zostały estetycznie odnowione i oczyszczone z szyldów, specjalne certyfikaty. Takie działania miały zmotywować właścicieli nieruchomości i skłonić do podjęcia działań władze miasta.

Jak widać, krakowski sposób okazał się jedyną skuteczną metodą walki z nadmierną ilością szyldów. Ustanowienie Parku Kulturowego Stare Miasto narzuciło m.in. rygorystyczne zasady lokowania reklam i dało miastu możliwość karania właścicieli, którzy do nich się nie stosują.

 

Więcej fotografii znajdą Państwo na naszym fanpage'u. 

Autor: Joanna Bień
Źródło: KRN.pl,  2013.02.11
ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
W darmowym biuletynie KRN.pl co tydzień
otrzymasz najświeższe informacje.
Zobacz przykładowy biuletyn.

Miasto współczesnych ruin?
Artykuł
Miasto współczesnych ruin?