Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości" nr 22/2003,
15.11.2003
Przełom października i listopada to zazwyczaj nerwowy czas na budowie i gdybanie: chwyci, nie chwyci? Mróz, oczywiście. Bowiem przy obniżonych temperaturach nie powinno się prowadzić prac budowlanych na zewnątrz budynku. Co jednak zrobić, gdy harmonogram prac się przesunął i przynajmniej pewne roboty zakończyć trzeba?