Rynek wtórny
Rynek pierwotny
Rynek komercyjny
Projekty domów
Rodzaj nieruchomości
Rodzaj transakcji
Powierzchnia (m2)
Cena
Pokoje
Miejscowość lub region
Dzielnice i ulice
Okolice
MÓJ KRN


szukaj po słowie:

w dziale:



   

Źródła semiurbanizacji w idei sarmatyzmu

Wielu ludzi wyprowadza się z miast. Czy to faktycznie tylko poszukiwanie ciszy, czystego powietrza i bliskości z naturą, czy może kryje się za tym jakaś potrzeba zakorzeniona głęboko w naszej historii i kulturze?

Odpowiedź na to pytanie jest istotna ze względu na skutki, jakie niesie ze sobą suburbanizacja. Miasta muszą zmierzyć się z odpływem mieszkańców, zwiększonym ruchem samochodów osobowych i trudnościami w przewidywaniu kierunków urbanizacji. To ostatnie może uniemożliwiać racjonalne rozbudowywanie komunikacji miejskiej i odpowiadanie na rosnące potrzeby transportowe ludności podmiejskiej.

Urbanizujące się wsie muszą z kolei stawić czoła potencjalnym konfliktom i napięciom, jakie niemal na pewno wystąpią pomiędzy nowymi a dotychczasowymi mieszkańcami. Niemniej istotne jest również zaburzenie wiejskiego krajobrazu (intensywna, szczelnie wypełniająca działkę zabudowa „w szczerym polu”, czasem nawet szeregowa, zlokalizowana tam, gdzie udało się kupić działkę) oraz zwiększenie obciążenia dróg, co może być dotkliwie odczuwalne zwłaszcza w godzinach szczytu. Korki tworzące się na wsi są tylko jednym z wielu możliwych objawów utraty wiejskiej tożsamości.

Należy tutaj zaznaczyć, że proces suburbanizacji może przynosić również korzyści, choć przede wszystkim dotyczy to gmin przyjmujących nowych mieszkańców i wiąże się ze zwiększeniem wpływów do budżetu. Możliwe, że w niektórych przypadkach wpływy te będą większe niż konieczne inwestycje wynikające z rozwoju miejscowości i rosnących potrzeb przyzwyczajonych do wygód mieszkańców miast (np. chodniki, oświetlenie ulic, kanalizacja).

Sarmatyzm + American Dream = Polish Dream

American Dream jest pojęciem płynnym i ma wiele postaci. Może oznaczać między innymi szanse awansu społecznego „od zera do milionera”, ale również styl życia klasy średniej w domu na przedmieściu. W tym drugim ujęciu jest szeroko dyskutowany i w ostatnich latach mocno krytykowany ze względu na liczne patologie, często w przerysowany sposób przedstawiane w amerykańskich filmach i serialach. Modelowe życie na przedmieściach staje się anachronizmem, symbolem obciachu i minionej epoki. Obecne młode pokolenie odrzuca najważniejsze wartości American Dream – posiadanie własnego domu na przedmieściach i samochodu – na rzecz mieszkań w centrum i podróży komunikacją miejską. W 2011 r. w ogólnokrajowym badaniu (Survey: Redefining the American Dream) 47 proc. Amerykanów wskazało, że spełnieniem American Dream będzie zgromadzenie oszczędności zapewniających dostatnie życie na emeryturze, zostawiając daleko w tyle posiadanie domu (17 proc.) oraz całkowicie deklasując założenie własnej firmy czy posiadanie samochodu (po 3 proc.).

W dzisiejszej Polsce zapożyczenia z American Dream to przede wszystkim rozlewające się miasta i coraz rozleglejsze przedmieścia, nawiązania do wyglądu amerykańskich przedmieść (maksymalnie ujednolicone domy z podjazdem na małych działkach) oraz przede wszystkim rosnąca w ogromnym tempie liczba samochodów, wciąż traktowanych jako wyznacznik pozycji społecznej.

W ciągu dekady od 2002 do 2012 r. liczba samochodów na 1000 mieszkańców wzrosła w Polsce z 294 do 486. Stawia to Polskę na równi z Czechami czy Hiszpanią, jednak stały wzrost liczby samochodów sugeruje, że zmierzamy do modelu niemieckojęzycznego (Niemcy, Austria i Szwajcaria po ok. 530) albo wręcz włoskiego (621). Dynamika wzrostu sugeruje, że samochód jest dla nas ważny i raczej niechętnie zrezygnujemy z niego na rzecz komunikacji miejskiej, co w naturalny sposób wypycha nas poza centrum miasta, na przedmieścia i do okolicznych wsi, gdzie posiadanie samochodu jest nie tylko konieczne, ale również dużo wygodniejsze niż w zatłoczonym mieście.

Czym jest druga składowa Polish Dream, czyli sarmatyzm? Można powiedzieć, że jest to wszystko, co odrzuca i potępia oświecenie. Sarmatyzmowi zarzuca się zacofanie, zabobonność, dewocję, konserwatyzm obyczajowy i pijaństwo. Główną ideą sarmatyzmu jest jednak umiłowanie wolności. Wolność i swoboda były dla szlachcica najważniejsze i gwarantowały absolutną władzę w obrębie swojego dworu. Sarmatyzm to także silne przywiązanie do wsi, jej idealizacja, poszukiwanie bliskości z przyrodą. Ogromną rolę przywiązywano do domu, centralnego miejsca w życiu każdego Sarmaty. Obecnie sarmatyzm objawia się przede wszystkim poprzez styl dworkowy (czy raczej pseudodworkowy) w nowych domach oraz lokalizację inwestycji na terenach typowo wiejskich (w odróżnieniu od typowego dla American Dream osiedlania się na przedmieściach).

Polish Dream w praktyce

Ucieczka z miast na przedmieścia może być zaobserwowana zarówno przez monitorowanie liczby ludności, jak i zmiany w zasobie mieszkaniowym. Na rysunku 1 przyjęto rok 2003 jako bazowy (wartość 100), a następnie na mapę Polski z podziałem na powiaty nałożono dane o wielkości zasobu mieszkaniowego w latach 2009 i 2012. Zasób mieszkaniowy malał lub pozostawał bez zmian głównie na południu kraju, zwłaszcza na Górnym Śląsku. Największy przyrost następował z kolei w powiatach wokół miast, nie tylko tych największych. Bardzo dobrze widać to na mapie prezentującej rok 2009, gdzie większe przyrosty odnotowane zostały w sąsiedztwie miast na prawach powiatu. Niemniej jednak zdecydowanie najszybciej rozwijały się przedmieścia Wrocławia, Poznania, Gdańska, Szczecina i Warszawy.

Rysunek 1. Zmiany w zasobie mieszkaniowym pomiędzy 2009 a 2012 rokiem

 

Zmiany w zasobie mieszkaniowym pomiędzy 2009 a 2012 rokiem
źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
 


Odwołania zarówno do sarmatyzmu, jak i American Dream znajdziemy bez trudu na polskim rynku nieruchomości. Począwszy od bezpośredniego nawiązania w nazewnictwie (Osiedle Sarmackie, Zalasewo pod Swarzędziem, KOS-DOM), aż po inwestycje próbujące pogodzić ze sobą styl dworkowy i przedmieścia w amerykańskim stylu.

Największy udział ma w tym Dworek Polski, firma mająca w swojej ofercie projekty dworków różnych rozmiarów, znana jednak przede wszystkim z Osiedla Krzywa Iwiczna (Nowa Iwiczna pod Piasecznem). Jak w soczewce skupiają się tutaj charakterystyczne cechy amerykańskich przedmieść (rysunek 2) – gęsta zabudowa z niewielkimi działkami rozdzielonymi parkanem, charakterystyczne ślepe uliczki (cul-de-sac) czy lekko wygięte drogi, z którymi eksperymentowano w USA i które miały zniechęcać do szybkiej jazdy, podnosząc tym samym poziom bezpieczeństwa. Z drugiej strony jest to inwestycja podkreślająca w sposób szczególny tradycyjną architekturę i wiejski charakter (choć z cechami typowo miejskimi, takimi jak ratusz).

Rysunek 2. Plan inwestycji Krzywa Iwiczna zrealizowanej przez Dworek Polski

Plan inwestycji Krzywa Iwiczna zrealizowanej przez Dworek Polski
źródło: www.dworekpolski.pl/files/dworek/plan_krzywa_iwiczna2.png

Nabywcy, szukając bliskości z przyrodą, decydują się często na nieruchomości położone znacznie dalej od centrum miasta, poza zwartą zabudową i za linią przedmieść, na terenach typowo wiejskich. Same inwestycje rzadko jednak mają wiejski charakter i najczęściej bardzo silnie kontrastują z otoczeniem. Wystarczy spojrzeć na inwestycje w stylu Parku Chojnów (Solec, między Piasecznem a Górą Kalwarią, WAN SA.).

Nieogrodzony front działki, mocno zaakcentowany podjazd oraz bryła i wykończenie bardzo silnie nawiązujące do polskich dworków powodują, że Park Chojnów jest jednym z lepszych przykładów opisanego zjawiska (rysunek 3). Nowoczesna zabudowa w stylu dworkowym i bliskość lasu oraz położenie na terenach wiejskich kontrastują z niewielkimi działkami i bardzo zwartą zabudową.

Rysunek 3. Park Chojnów - nawiązania do stylu dworkowego i typowym amerykańskich przedmieść


źródło: www.wan.com.pl/domy/galeria.html

Powstaje pytanie, na jakie potrzeby odpowiadają deweloperzy, tworząc takie osiedla. Z jednej strony odwołują się do argumentów finansowych, reklamując się cenami porównywalnymi do mieszkań w centrum, domyślnie oferujących dużo mniejszy komfort i brak ogrodu (nie inaczej jest i w przywołanym już przykładzie – na stronie internetowej inwestycji wita nas nagłówek: Park Chojnów - „Domy w cenie mieszkań”). Styl zabudowy z kolei sugeruje adresowanie oferty do osób o szlacheckim pochodzeniu, zafascynowanych amerykańskimi serialami.

Obserwując często bardzo niespójne i wręcz kiczowate inwestycje, można obwiniać deweloperów o brak dobrego smaku i chęci inwestowania w dobre projekty. Niestety deweloperzy odpowiadają głównie na potrzeby rynku i to my sami zgotowaliśmy sobie ten krajobrazowy surrealizm. Wielu z nas czuje pociąg do tradycji i bardziej lub mniej świadomie ulega pokusie życia na sposób podobny do Sarmatów, przy okazji jednak odrobinę w stylu Gotowych na wszystko. Deweloperzy oferują namiastkę takiego życia, z dala od miasta, w formie jednak skrajnie miejskiej, stanowiącej przedziwne wyspy miejskości na wsi.

Zanim jednak zdecydujemy się na takie miejsce zamieszkania, powinniśmy być świadomi, że choć może ono łączyć w sobie korzyści mieszkania na wsi i w mieście, to przede wszystkim łączy wady obu tych rozwiązań. Ale czego się nie robi, żeby być Sarmatą?


Dalsza lektura:
1. Gallagher L. (2013), The End of the Suburbs: Where the American Dream Is Moving, Penguin Group, New York.
2. Cullen J. (2003), The American Dream. A Short History of an Idea That Shaped a Nation, Oxford University Press, New York.
3. Cynarski S., Sarmatyzm - ideologia i styl życia [w:] Polska XVII wieku, państwo, społeczeństwo, kultura, J. Tazbir (red.), Warszawa 1969, s. 220-243.
4. Filip G., Patro-Kucab M., Obraz sarmatyzmu utrwalony w polskiej leksyce i przestrzeni społecznej - wybrane zagadnienia i przykłady, „SŁOWO. Studia językoznawcze” 4/2013.
5. Kajdanek K., Pomiędzy miastem a wsią, Zakład Wydawniczy „NOMOS”, Kraków 2011.
6. Kajdanek K., Suburbanizacja po polsku, Zakład Wydawniczy „NOMOS”, Kraków 2012.
7. Samuel L. R. (2012), The American Dream: A Cultural History, Syracuse University Press, New York.
8. Survey: Redefining the American Dream, National Endowment for Financial Education, www.nefe.org/press-room/news/american-dream.asp

Autor: Konrad Sarzyński, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
Źródło: KRN.pl,  2016.03.08
ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
W darmowym biuletynie KRN.pl co tydzień
otrzymasz najświeższe informacje.
Zobacz przykładowy biuletyn.

II etap osiedla Red Park w Poznaniu
Artykuł
II etap osiedla Red Park w Poznaniu