Dlaczego warto inwestować w nieruchomości?
Nieruchomości to aktywa stałe o niskim poziomie ryzyka, cechujące się dużą odpornością na wahania rynku. Mimo upływu czasu nie tracą na wartości – wbrew przeciwnie – w obecnej sytuacji, gdy ceny za mkw. cały czas rosną, można sprzedać je z zyskiem nawet po kilku latach od zakupu.
Nieruchomości są więc dobrym rozwiązaniem zarówno dla posiadających doświadczenie, jak i początkujących inwestorów. Co jednak lepiej wybrać – mieszkanie w centrum miasta, dom na peryferiach, a może działkę?
Dom czy mieszkanie – co lepiej kupić?
– Pomiędzy domami a mieszkaniami należałoby postawić znak równości. Mieszkania się sprzedają i będą się sprzedawały. Głównie z racji tego, że są mniejsze. Zazwyczaj największy popyt jest na te od 30 do 40 metrów kwadratowych, następnie od 70 do 80 i później już ponad 100 metrów kwadratowych – mówi specjalista z firmy Horyzont Inwestycji Marcin Kuryło.
- Niemniej jednak, obserwując przyrost procentowy, można powiedzieć, że to mieszkania sprzedają się lepiej, bo ich jest po prostu więcej, z uwagi na większą podaż. Z kolei patrząc przez pryzmat wzrostu sprzedaży to na pewno zdecydowanie większy wzrost obserwujemy w przypadku domów jednorodzinnych, zarówno w zabudowie jednorodzinnej, bliźniaczej czy też szeregowej – dodaje.
Miasto czy przedmieścia?
Pandemia zapoczątkowała trend na mieszkanie poza centrum miasta, jednak w stosunkowo niewielkiej odległości od niego. Właściciele nieruchomości na przedmieściach zyskiwali spokój, ciszę, a zazwyczaj również znacznie większą przestrzeń. Domy lub szeregówki z ogródkami wciąż cieszą się dużą popularnością.
- Mieszkańcy coraz chętniej migrują z miast na przedmieścia. Wybierają okolice Warszawy, Krakowa, Poznania czy Łodzi. Wszędzie tam, gdzie w dużym mieście można znaleźć pracę, a jednocześnie cieszyć się ciszą w spokojnej okolicy – mówi specjalista ds. sprzedaży w RealCo Martyna Budziszewska.
Na jakie domy jest obecnie największy popyt?
- Najchętniej wybierane powierzchnie mieszkalne to od 140 do 150 metrów kwadratowych – tłumaczy Martyna Budziszewska. - Potencjalni właściciele pytają o prywatne ogródki i poszukują takich o powierzchni nawet do 500 metrów kwadratowych – dodaje.
Duże znaczenie w przypadku inwestycji w nieruchomości na obrzeżach lub poza miastem mają również nowoczesne, ekologiczne rozwiązania, takie jak instalacja fotowoltaiczna, rekuperacja, system retencji wody opadowej czy możliwość instalacji elektrycznej pozwalającej na ładowanie samochodu.
Zakup działki – czy taka inwestycja się opłaca?
Od jakiegoś czasu obserwujemy duży popyt na działki, idący w parze z niewielką podażą. Gruntów budowlanych znajdujących się w atrakcyjnej lokalizacji brakuje, dlatego niemal każdy ar jest na wagę złota. To również powoduje, że ceny działek – szczególnie w dużych miastach – rosną bardzo dynamicznie. Od wybuchu pandemii dużą popularnością cieszą się również działki rekreacyjne.
- Z punktu widzenia przedsiębiorcy grunty mogą być nawet lepszą lokatą kapitału niż mieszkania czy domy. Będą dawały i dają dużo większe stopy zwrotu w czasie – z racji tego, że ziemi nie przybędzie – ocenia Marcin Kuryło.