Rynek wtórny
Rynek pierwotny
Rynek komercyjny
Projekty domów
Rodzaj nieruchomości
Rodzaj transakcji
Powierzchnia (m2)
Cena
Pokoje
Miejscowość lub region
Dzielnice i ulice
Okolice
MÓJ KRN


szukaj po słowie:

w dziale:



   

Odkurzacz jak Roomba, czyli robot sprzątający

Odkurzacz jak Roomba, czyli jaki?

Coraz więcej osób rezygnuje z zakupu tradycyjnych odkurzaczy na rzecz robotów sprzątających. Dzisiaj ich oferta jest bardzo szeroka, więc możemy wybierać między różnymi markami, kształtami czy funkcjami takich robotów. Historia tych urządzeń nierozerwalnie związana jest z firmą iRobot Corporation, która jest prekursorem i liderem na tym rynku. Firma zaprojektowała i wprowadziła na rynek w 2002 roku pierwszy robot sprzątający – Roomba. Urządzenie miało kształt dysku, a jego zadaniem było samodzielne poruszanie się po pewnym obszarze mieszkania w celu usunięcia zanieczyszczeń z podłóg i dywanów.

Na zdjęciu: Robot sprzątający Ecovacs DeeBot Ozmo T9+, dostępy w sklepie online maxelektro.pl

 

Roomba, czyli odkurzacz, co sam odkurza, bardzo szybko zyskał popularność wśród konsumentów. Do dziś zbiera pozytywne opinie, choć aktualnie w sprzedaży dostępne są już kolejne modele tego urządzenia. Z tego względu, klienci, którzy chcą kupić robot odkurzający, często szukają urządzeń „typu Roomba”.


Odkurzacz jak Roomba, ale z myciem podłóg

Marka iRobot wypuściła na rynek również roboty sprzątające Scooba z funkcją mycia podłóg. Pierwszy model trafił do sprzedaży w 2005 roku. Z wyglądu do złudzenia przypomina Roombę, jednak różni się od niej pod względem funkcjonalności.

Na zdjęciu: Robot sprzątający Roborock S7 Black (zwizualizowana funkcja ultrasonicznego rozpoznawania dywanów), dostępy w sklepie online maxelektro.pl


Scooba to robot mopujący. Oznacza to, że nie tylko zbiera z podłogi kurz, pyłki i inne luźne zanieczyszczenia, lecz także zwilża ją, a następnie dokładnie myje i osusza. Robot bardzo dobrze radzi sobie z myciem podłóg (nie wjeżdża na dywany i wykładziny), zarówno ze świeżymi, jak i z zaschniętymi plamami. Należy dodać, że do czyszczenia zawsze używana jest czysta woda. Nie jest zatem tak jak z mopem, który moczymy po kilka razy w tej samej wodzie, przez co staje się ona coraz brudniejsza. Taki robot z pojemnikiem na mokro świetnie sprawdzi się do domu bez dywanów, w którym jest do posprzątania i umycia wiele podłóg.


Odkurzacz jak Roomba a inne odkurzacze

Wiele osób zastanawia się, który odkurzacz wybrać: zwykły czy samodzielnie odkurzający. Niestety nie można udzielić na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ wszystko zależy od wielkości naszego mieszkania, rodzaju podłóg, dywanów, a także od naszych potrzeb.

Na zdjęciu: Robot sprzątający Concept VR3210 ze sterylizacją UVC, dostępy w sklepie online maxelektro.pl


Robot samodzielnie odkurzający czy zwykły?

Robot samojezdny nadaje się zarówno do odkurzania podłóg, jak i do dywanów, ale nie wszystkich. Nie wjedzie bowiem na czarne wykładziny ani na dywany kudłate typu „shaggy”. Poza tym porusza się on tylko po powierzchniach płaskich, czyli podłogach. Nie wjedzie natomiast w zakamarki, a często nawet i pod meble. Jednak jego największą zaletą jest to, że porusza się samodzielnie i może pracować o każdej porze bez naszej ingerencji.

Na zdjęciu: Odkurzacz automatyczny iRobot Roomba 980 z funkcją Dirt Detect, dostępy w sklepie online maxelektro.pl

Jeśli chodzi natomiast o tradycyjne odkurzacze workowe lub bezworkowe, to z pewnością są one bardziej uniwersalne. Są jednak duże i nieporęczne, a samo odkurzanie wymaga sporo czasu i naszego wysiłku.


Odkurzacz jak Roomba czy pionowy?

Nie tylko roboty sprzątające, lecz także odkurzacze pionowe cieszą się dużą popularnością na rynku. Który z tych modeli lepiej sprawdzi się w domu? Oba są bezprzewodowe, co jest ich ogromną zaletą. Jednak roboty sprzątające pracują samodzielnie, a do tego mogą działać przez bardzo długi czas. Ile czasu odkurza taki robot? Najlepsze modele, jak np. Roomba mogą pracować bez przerwy nawet do 3 godzin, co w zupełności wystarczy, aby nawet kilka razy odkurzyć podłogi w dużym mieszkaniu.

Na zdjęciu: Robot sprzątający Puron PR10, dostępy w sklepie online maxelektro.pl

 

Jeśli chodzi natomiast o odkurzacze pionowe, to bez wątpienia są one jednymi z najwygodniejszych odkurzaczy dostępnych na rynku. Są bardzo lekkie, działają bezprzewodowo, a dodatkowo nie wymagają ciągłego schylania się, co z pewnością docenią osoby, którym dokuczają bóle kręgosłupa. Co więcej, odkurzacze pionowe często w zestawie mają kilka wymiennych końcówek, dzięki czemu nadają się nie tylko do odkurzania podłóg i dywanów, ale również do odkurzania mebli z kurzu, zakamarków, a także tapicerki meblowej lub samochodowej.

Na zdjęciu: Robot sprzątający Dreame D9, dostępy w sklepie online maxelektro.pl


Odkurzacz jak Roomba a inne odkurzacze – jaki werdykt?

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, nie można wskazać, który z odkurzaczy będzie najlepszym rozwiązaniem do domu. Sami musimy podjąć decyzję, uwzględniając przy tym nasze wymagania i warunki lokalowe. Można jednak wysnuć następujące wnioski:

  • Odkurzacz jak Roomba będzie najlepszym rozwiązaniem do mieszkań o dużych powierzchniach. Nie sprawdzi się natomiast w małych mieszkaniach, pełnych zakamarków, progów czy schodów.
  • Do małego mieszkania najlepiej sprawdzi się odkurzacz pionowy, gdyż nie zajmuje dużo miejsca i jest łatwy w przechowywaniu – można go nawet zawiesić na ścianie za zasłoną. Poza tym jest uniwersalny, więc pozwoli na sprzątniecie różnych powierzchni.
  • Jeśli tylko możemy sobie na to pozwolić, to zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem będzie zakup obu odkurzaczy – zarówno robota sprzątającego, jak i odkurzacza pionowego. Oba sprzęty będą się doskonale uzupełniać, co pozwoli utrzymać czystość na wszystkich powierzchniach w domu.

Na zdjęciu: Robot sprzątający Viomi V3, dostępy w sklepie online maxelektro.pl 
Autor: Artykuł sponsorowany
Źródło: KRN.pl,  2022.01.11
ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
W darmowym biuletynie KRN.pl co tydzień
otrzymasz najświeższe informacje.
Zobacz przykładowy biuletyn.

Styl mid-century modern, czyli niewymuszona elegancja w wyjątkowym wydaniu
Artykuł
Styl mid-century modern, czyli niewymuszona elegancja w wyjątkowym wydaniu