Rynek wtórny
Rynek pierwotny
Rynek komercyjny
Projekty domów
Rodzaj nieruchomości
Rodzaj transakcji
Powierzchnia (m2)
Cena
Pokoje
Miejscowość lub region
Dzielnice i ulice
Okolice
MÓJ KRN


szukaj po słowie:

w dziale:



   

Ekologicznie i z rozmachem

6 grudnia atmosfera świąteczna na dobre zagościła we Wrocławiu. W dniu św. Mikołaja zapalono wszystkie iluminacje przygotowane już w listopadzie przez pracowników konsorcjum firm  Elektrotim i Odeon. Tradycja dekorowania wrocławskich ulic i placów sięga 1996 r., a jej w tym roku efekt będzie można podziwiać aż do 4 lutego 2013 r.

Szesnaście lat temu wrocławianie po raz pierwszy mogli nacieszyć swoje oczy wspaniałą iluminacją świąteczną oraz ogromną choinką ulokowaną na płycie Rynku. Ten osobliwy gest Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta w stronę mieszkańców Wrocławia stał się już tradycją, co roku miesiąc przed Bożym Narodzeniem miasto zmienia się nie do poznania. Mogłabym każdy wieczór od listopada do lutego spędzać na Rynku, bo tutaj czas po prostu stanął w miejscu, tak jakby Święta miały się nigdy nie skończyć. Tej niesamowitej atmosfery nie da się opisać, trzeba to wszystko zobaczyć na własne oczy – wyznaje Małgorzata Krochmal, wrocławska studentka.

Tę niezwykłą atmosferę świątecznego Wrocławia doceniono już dwukrotnie w konkursie na najlepiej oświetloną gminę i miasto w sezonach 2008/2009 oraz 2010/2011. Nagrody przyznał wówczas Zarząd Związku Pracodawców Warszawy i Mazowsza, Polski Związek Producentów i Pracodawców Przemysłu Oświetleniowego oraz redakcja Gazety Samorządu i Administracji.

W tym roku pracownicy konsorcjum firm Elektrotim i Odeon – wybranego 4 lata temu w drodze przetargu – montaż dekoracji świątecznych i iluminacji rozpoczęli już w drugim tygodniu listopada. Jako pierwsze, bo 24 listopada, zapłonęły girlandy gwiazd i lampionów umieszczone w obrębie jarmarku świątecznego. Zgodnie z tradycją pozostałe dekoracje oraz choinka znajdująca się na Rynku musiały poczekać do 6 grudnia, by rozbłysnąć pełnym blaskiem.


Fot.1. Wrocławska choinka


Projekt iluminacji świątecznej na sezon 2012/2013 powstał na podstawie koncepcji świątecznego wystroju miasta, którą po raz kolejny stworzyła Autorska Pracownia Architektury Linea z Wrocławia. W tym roku jednak w mieście pojawiło się mniej ozdób. Wpłynęła na to konieczność wyłączenia z obszaru iluminowanego miejsc znajdujących się aktualnie w trakcie budowy. Dotyczy to Rynku na starym Psim Polu, Podwala, ul. Sądowej i Krupniczej oraz pl. Orląt Lwowskich. Ponadto na ten cel przeznaczono mniejszy budżet – 950 tys. zł, czyli o 350 tys. zł mniej niż w sezonie 2011/2012. Zrezygnowaliśmy z dekoracji na pl. Katedralnym, ul. Piaskowej i św. Katarzyny oraz naturalnej 22-metrowej choinki na pl. Grunwaldzkim – mówi Ewa Mazur, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Dekoracje świąteczne – składające się ze 140 tys. punktów świetlnych – w tym sezonie objęły swym zasięgiem obszar starówki miejskiej, którego granicę od południa wyznacza fosa miejska, a od północy – trasa WZ. Ze względu na remonty obecne w obszarach ozdabianych w poprzednich latach, dekoracje pojawiły się także na ul. Kuźniczej (dekoracje z motywem gwiazd), pl. Uniwersyteckim (choinka) oraz pl. Nankiera (gwiazdy w mglistej poświacie).

Najważniejszym elementem dekoracji świątecznych we Wrocławiu są ozdobione fontanny – na pl. Gołębim, pl. Orląt Lwowskich i pl. Jana Pawła II – i oczywiście choinki. Największa z nich – prezydencka stoi na Rynku, ma kształt dwudziestometrowego stożka, ze względów ekologicznych jest sztuczna. Znajduje się na niej 380 dekoracji takich jak: srebrne łańcucho-kule i bombki przeplatane złotymi girlandami oraz srebrna, iskrząca gwiazda wieńcząca szczyt choinki. Druga choinka znajduje się na pl. Uniwersyteckim – wcześniej stawiano ją na Rynku starego Psiego Pola, ale w obecnej chwili trwa tam budowa – jest to dziesięciometrowy, sztuczny świerk przyozdobiony światełkami w kolorze złotym. W ubiegłych latach ZDiUM stawiał także trzecią choinkę przy pl. Grunwaldzkim, jednak w tym roku zrezygnowano z niej. Podejmując taką decyzję, kierowaliśmy się względami ekologicznymi, bo jest to trzecia świąteczna choinka, którą ustawiamy co roku, a przecież na pl. Grunwaldzkim galeria handlowa lokuje swoją choinkę i w ten sposób w jednym miejscu były zawsze aż dwie choinki. Naturalny świerk był piękny, ale ponieważ dogęszczano go dodatkowymi gałęziami, poświęcano aż dwa drzewa, aby choinka prezentowała się okazale. Rezygnując ze świerka nie pozbawiliśmy wrocławian przyjemności ani radości z widoku przystrojonej choinki, bo ta w galerii jest również okazała i pięknie udekorowana – tłumaczy Ewa Mazur.

Wszystkie dekoracje świąteczne wzięto w dzierżawę, ponieważ jest to rozwiązanie najbardziej ekonomiczne. Zakup ozdób, ich przechowywanie i naprawy to droga inwestycja, dlatego postawiliśmy na dzierżawę. Dodatkowym atutem jest możliwość wypożyczania co roku zupełnie innych ozdób tak, aby podczas każdego sezonu można było zaproponować mieszkańcom ciekawe aranżacje – opowiada Ewa Mazur.

Względy ekonomiczne zadecydowały również o wykorzystaniu w iluminacjach LED-owego źródła światła. Koszt zużytej energii przez dwa miesiące pracy iluminacji to niecałe 10 tys. zł. Energooszczędność źródeł LED polega na niewielkim poborze prądu elektrycznego względem tradycyjnych źródeł światła, natomiast ich trwałość powoduje, że tego typu źródła wymienia się znacznie rzadziej. Do tego źródła LED-owe są bardzo ekologiczne, nie zawierają żadnych substancji chemicznych, które mogłyby zaszkodzić środowisku, a tak się dzieje w przypadku tzw. źródeł energooszczędnych, czyli żarówek fluorescencyjnych. Ponadto oświetlenie LED-owe posiada wysoką wydajność, trwałość, odporność na uszkodzenia, możliwość uzyskiwania dowolnych barw światła oraz znikomą ilość emisji ciepła do otoczenia. Sprawność źródeł LED wynosi nawet do 80–90 proc, czyli taki procent pobranej energii elektrycznej przekłada się na otrzymywane światło, reszta to straty, które idą w emitowane przez źródło ciepło. Dla porównania, standardowe źródła żarowe mają sprawność na poziomie 10-20 proc., czyli nawet do 90 proc. pobranej energii stanowi strata, która przekłada się na ciepło wytwarzane przez źródło – wyjaśnia Marcin Szmigiel, Specjalista ds. technicznych z firmy Lumiverso.

Autor: Agnieszka Vincenc
Źródło: KRN.pl,  2012.12.17
ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
W darmowym biuletynie KRN.pl co tydzień
otrzymasz najświeższe informacje.
Zobacz przykładowy biuletyn.

Magia świątecznych wnętrz
Artykuł
Magia świątecznych wnętrz