Średni kurs walut wg NBP
1 EUR: 4,7073 PLN;1 USD: 4,3341 PLN;1 CHF: 4,7014 PLN
1 EUR: 4,7073 PLN;1 USD: 4,3341 PLN;1 CHF: 4,7014 PLN
MÓJ KRN
-
-
kraj
-
artykuły
-
dwa słowa o rynku
- Czy „Rodzina na swoim” się opłaca?
|
* Wartość wskaźnika stanowi iloczyn współczynnika 1,4 oraz średniej arytmetycznej dwóch ostatnio ogłoszonych przez właściwego wojewodę wartości wskaźnika obowiązujących dla gminy, na której terenie położony jest lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny, na który ma być udzielony kredyt preferencyjny.
Źródło: http://www.bgk.com.pl
Program rządowy „Rodzina na swoim” powstał dwa lata temu. W pierwszym etapie istnienia efekt działania programu mijał się z oczekiwanianiami jego twórców. Do końca 2008 r. tylko niewielki procent osób był w stanie skorzystać z przygotowanego udogodnienia. Przede wszystkim były to rodziny, które zdecydowały się na zakup nieruchomości położonej poza miastem. Na peryferiach miast wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych jest znacznie bardziej atrakcyjny. Dopiero urealnienie wskaźnika przeliczeniowego pozwoliło większej grupie klientów skorzystać z oferty programu rządowego. Doprowadziło to również do aktywowania programu rządowego w przypadku zakupu mieszkań z rynku pierwotnego. Przy pierwotnych stawkach było to praktycznie niemożliwe do zrealizowania.
Maj bieżącego roku okazał się rekordowy pod względem liczby udzielonych kredytów z programu „Rodzina na swoim”. Wolumen udzielonych kredytów wyniósł 10 540 – według danych podawanych przez Ministerstwo Infrastruktury – na łączną kwotę 1 787 207 zł. Wciąż wzrasta liczba banków, w których oferowane są kredyty z rządowego programu. Obecnie 10 banków posiada ten produkt w swojej ofercie. Są to: Bank PKO BP SA, Bank Pekao S.A., Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A, Bank Polskiej Spółdzielczości S.A., Mazowiecki Bank Regionalny S.A, Bank Pocztowy S.A., Alior Bank S.A, Dombank Hipoteczny Oddział Getin Bank S.A, Pekao Bank Hipoteczny S.A, Bank BPH.
Istnieje kilka istotnych aspektów, na które należy zwrócić uwagę, decydując się na kredyt kwalifikujący się do dofinansowania przez program „Rodzina na swoim”. Oferty banków różnią się przede wszystkim wysokością marży (jest to element niezmienny przez cały czas trwania umowy kredytowej). W zależności od banku marża może się wahać od 2 do ponad 6 proc. Obecnie z programu korzystają przede wszystkim młode małżeństwa, dla których „Rodzina na swoim” jest jedyną możliwością pozwalającą na zakup własnego mieszkania. Wzrost zainteresowania tą formą finansowania zakupu mieszkania wynika przede wszystkim z większych trudności, jakie pojawiły się w ostatnich latach przy staraniu się o kredyt walutowy. Obecnie poziom wymaganej zdolności kredytowej dla kredytów denominowanych we franku szwajcarskim lub euro jest praktycznie nieosiągalny dla większości osób (szczególnie w grupie rozpoczynającej dopiero karierę zawodową). Zaostrzone kryteria wynikają głównie z ryzyka kursowego dla kredytów w walucie oraz ze zmieniającej się stopy procentowej. Program „Rodzina na swoim” dotyczy tylko kredytów w polskich złotych, w przypadku których wymagany poziom dochodów kredytobiorcy (przekładający się bezpośrednio na jego zdolność kredytową) jest zdecydowanie niższy niż w przypadku np. kredytów we franku szwajcarskim. Jakkolwiek „Rodzina na swoim” cieszy się wciąż rosnącą popularnością, to jednak warto przeanalizować, czy faktycznie program ten jest opłacalny. Jego atrakcyjność wynika przede wszystkim z niskiego poziomu rat w pierwszym okresie spłaty (8 lat). Po upływie tego czasu raty kredytowe wzrosną. Jedną z możliwych opcji jest wówczas refinansowanie kredytu na walutę obcą. Oprócz tego jakiekolwiek zmiany w formie spłaty kredytu mogą powodować konieczność zapłacenia dodatkowych prowizji. Dlatego należy bardzo uważnie przeanalizować ofertę każdego banku i dokładnie sprawdzić podpisywaną umowę kredytową. Zazwyczaj trudno ocenić, czy przyszła sytuacja finansowa będzie pozwalała na przeprowadzenie operacji refinansowania. Różnie może również wyglądać sytuacja na rynku kredytów w walutach obcych. Decydując się na zakup nieruchomości w programie „Rodzina na swoim”, trzeba się liczyć z takimi konsekwencjami. Aby w lepszy i dokładniejszy sposób porównać różne wersje finansowania zakupu nieruchomości, Dział Analiz portalu KRN.pl przeprowadził symulację, w której zestawione zostały trzy rodzaje kredytów. Porównano kredyt złotówkowy z dopłatą (w ramach programu rządowego „Rodzina na swoim”), standardowy kredyt w polskich złotych (na podstawie uśrednionych ofert kilku banków) oraz kredyt walutowy zaciągnięty we frankach szwajcarskich. Symulacja zakłada sytuację, w której celem kredytowania jest zakup mieszkania położonego w Krakowie (z rynku pierwotnego) o wartości 250 tys. zł. Kredytobiorca wnosi przy tym 50 tys. zł wkładu własnego. Wiek najstarszego kredytobiorcy wynosi 30 lat. Kolejnym założeniem jest spłata kredytu w ciągu 30 lat, w ratach równych. Dodatkowymi warunkami w przypadku analizy kredytu z dopłatą jest określenie stanu cywilnego kredytobiorcy oraz miasta. W przygotowanym opracowaniu o kredyt ubiega się małżeństwo (z dzieckiem lub bezdzietne).
* Dopłata w ramach programu „Rodzina na swoim”
Z zestawienia widać od razu, ile można zarobić decydując się na program „Rodzina na swoim”. Wartość dopłat w perspektywie 30 lat, w ciągu których spłacany jest kredyt, wyniosła ponad 42 tys. zł. Oznacza to, że kredyt dofinansowany przez program rządowy jest odpowiednio tańszy od standardowego kredytu zaciągniętego w złotówkach. Należy przy tym zwrócić uwagę na odpowiednio niższe oprocentowanie w przypadku drugiej wersji. Warto zauważyć, że nawet mimo atrakcyjniejszego oprocentowania standardowy kredyt w złotówkach okazuje się droższy. Ostatecznie suma rat kapitałowo-odsetkowych jest o mniej więcej 26 tys. niższa w przypadku finansowania zakup przy wykorzystaniu kredytu z dopłatą. Analizując kredyty pod względem atrakcyjności, można zauważyć, że praktycznie bezkonkurencyjny jest kredyt zaciągnięty we frankach szwajcarskich. Mimo wyższej prowizji banku jego oprocentowanie jest zdecydowanie najbardziej korzystne dla kredytobiorcy. Zakup mieszkania jest definitywnie tańszy przy wykorzystaniu kredytu walutowego. W ujęciu kwotowym suma rat kapitałowo-odsetkowych jest o około 75 tys. niższa w przypadku takiego rozwiązania. Rzeczywistość pokazuje przy tym, że kredyty walutowe są praktycznie nieosiągalne dla większości osób ze względu na konieczność posiadania wysokiej zdolności kredytowej. Filip Jurczak
Czekamy na Wasze opinie: redakcja@krn.pl
Autor: Filip Jurczak Źródło: KRN.pl, 2009.08.03
|
|