1 EUR: 4,7073 PLN;1 USD: 4,3341 PLN;1 CHF: 4,7014 PLN
-
-
kraj
-
artykuły
-
ekspert radzi
- Apartamenty z poprzemysłową duszą
|
Architekci i projektanci wnętrz zadbali, żeby w Woronicza Qbik znalazło się wszystko to, co charakterystyczne dla poprzemysłowych wnętrz. Otwarte przestrzenie mieszkań jedno- i dwupoziomowych rozświetlone są dzięki ogromnym przeszkleniom (w niektórych mieszkaniach zastosowano nawet 6-metrowe okna). Tam, gdzie podział powierzchni apartamentu był niezbędny, wzniesiono ściany wykonane w części ze szkła. Pozwalają one światłu swobodnie docierać do wnętrza i podkreślać inne, charakterystyczne dla dawnych fabryk i magazynów, elementy – żelazne słupy, surowe ściany czy stylizowane na fabryczne oświetlenie. Wrażenie robi również imponująca wysokość apartamentów. Każde spośród ok. 350 mieszkań może być wykończone w jednym z czterech stylów: industrialnym, orientalnym, new art oraz romantic. Dwa lokale w kompleksie są szczególnie ciekawe. Wyjątkowymi czyni je fakt, że zostały urządzone przez Macieja Zienia – projektanta mody i designera. We wnętrzu soft loftu Oslo dominują modne, skandynawskie trendy: prostota, minimalizm form oraz jasne i ciepłe barwy. Tłem dla mebli o prostych bryłach wykonanych z naturalnych materiałów, są jednolite białe ściany. Pokój dzienny (w którym honorowe miejsce zajmuje stół z wbudowanym systemem żywej zieleni) łączy funkcję salonu i jadalni. Z niego, na drugą kondygnacje apartamentu Oslo, prowadzą schody o prostej formie. Ultramarynowa balustrada wykonana z linek żeglarskich, przełamuje kolorystykę i stanowi (podobnie jak rama-półka w tym samym kolorze) kontrast urozmaicający wnętrze. Ozdobą są też przewieszone przez dwie kondygnacje lampy. Prostota wyeksponowana została przez rezygnację z zasłon w oknach, co zapewnia dostęp większej ilości promieni słonecznych i optycznie powiększają przestrzeń.
Jak twierdzi Maciej Zień, wnętrze loftu Manhattan (drugiego z zaprojektowanych przez niego apartamentów) jest spełnieniem amerykańskiego snu. Luksusowe mieszkanie nawiązuje do pierwszych loftów, które wybudowane zostały na Manhattanie. Wnętrze charakteryzuje klasyczna elegancja i wielkomiejski szyk, a jego klasę podkreśla bogactwo detali, mocne akcenty kolorystyczne i zróżnicowane faktury. Wyposażenie stanowią niebanalne, designerskie dodatki i unikalna sztuka. Prywatności lokatorów strzegą czarne, aluminiowe żaluzje, dzięki którym wnętrze staje się jednocześnie przytulne i tajemnicze. Odpowiedni nastrój podkreśla również dyskretne stropowe oświetlenie. Salon otwarty jest na kuchnię, a harmonijne połączenie obu przestrzeni stanowi lite drewno dębowe położone na podłodze. Sama kuchnia jest estetyczna i funkcjonalna – bezuchwytowe szafki w ciepłym odcieniu szarości sprytnie ukrywają wielofunkcyjne szuflady. Klimatyczne Przedmieście Oławskie Moda na apartamenty inspirowane architekturą przemysłową dotarła również do Wrocławia. Zgodnie z zamysłem inwestora – firmy Red Real Estate Development, realizowany obecnie kompleks Nowa Papiernia połączy w sobie lofty tradycyjne i liberalne. Znajdujące się na terenie budowy dwa budynki dawnej wytwórni papieru, pochodzące z 1889 r., przejdą gruntowną modernizację i rewaloryzację, a ich powierzchnia podzielona zostanie na hard lofty. W ich bezpośrednim sąsiedztwie deweloper wzniesie nowy budynek, który przeznaczony będzie pod lofty typu soft. Styl industrialny będzie się w nich przejawiał przez zastosowanie przestronnych okien, dużą, sięgającą nawet 4-5 m wysokość mieszkań i otwartą przestrzeń studia, którą każdy z przyszłych mieszkańców, będzie mógł zaaranżować wspólnie z architektem.
Poza wykorzystaniem najnowocześniejszej technologii, atutem inwestycji jest lokalizacja. Położona na Przedmieściu Oławskim Nowa Papiernia oddalona jest od centrum Wrocławia o zaledwie kilka minut drogi. Jednocześnie, odsunięty od głównych ulic kompleks daje możliwość odpoczynku od ulicznego hałasu. *** Loft jest w Polsce wciąż bardzo rzadkim i wyczekiwanym przez klienta produktem. Inwestorzy przewidują, że tę lukę z czasem zapełnią soft lofty. Póki co, ze względu na ograniczoną podaż tego typu powierzchni na polskim rynku mieszkaniowym, wyróżnikiem soft loftów pozostaje również ich cena. Za mieszkania w stylu poprzemysłowym o najmniejszej powierzchni (ok. 35-40 m kw.) trzeba zapłacić co najmniej 250-300 tys. zł. Najdroższe, usytuowane zazwyczaj na ostatnich piętrach lokale z niepowtarzalnym widokiem na panoramę miasta, kosztują nawet 2-2,5 mln zł. Należy jednak zauważyć, że soft lofty poza wyjątkowym klimatem w unikalny sposób łączą w sobie najnowsze technologie i najwyższej jakości materiały budowlane. To z kolei wpływa m.in. na zmniejszenie kosztów eksploatacji, nierzadko bardzo wysokich w przypadku mieszkań zlokalizowanych w starych fabrykach, magazynach i szybach górniczych. Przeczytaj o hard loftach: Drugie życie fabryki Autor: Karolina Klusek Źródło: KRN.pl, 2012.08.02
|
|