Rynek wtórny
Rynek pierwotny
Rynek komercyjny
Projekty domów
Rodzaj nieruchomości
Rodzaj transakcji
Powierzchnia (m2)
Cena
Pokoje
Miejscowość lub region
Dzielnice i ulice
Okolice
MÓJ KRN


szukaj po słowie:

w dziale:



   

„MdM” między indywidualnymi interesami a gospodarką

Pierwszy miesiąc obowiązywania nowelizacji ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi okazał się rekordowy pod względem liczby przyjętych wniosków. Aż 43 proc. z nich dotyczyło dopłat do zakupu lokali z tzw. drugiej ręki. Łącznie do Banku Gospodarstwa Krajowego we wrześniu br. wpłynęły 3 744 wnioski, czyli dwukrotnie więcej niż w poprzednim miesiącu. W świetle przywołanych danych nie ulega wątpliwości, że rozszerzenie grupy mieszkań spełniających programowe kryteria ułatwiło kredytobiorcom dostęp do dofinansowania, a także zwiększyło atrakcyjność rządowego wsparcia. Z perspektywy osób poszukujących nieruchomości, zmiany zaproponowane w nowelizacji przedmiotowej ustawy przyniosły spodziewane korzyści. O prorodzinnym charakterze odmienionego programu „Mieszkanie dla Młodych” świadczy podniesienie progu dofinansowania dla beneficjentów – przede wszystkim tych wychowujących troje lub więcej dzieci. Możliwość uzyskania dopłaty do wkładu własnego likwiduje część barier finansowych, które spowalniały proces gromadzenia środków na zakup lokalu na własność, a osobom mniej zamożnym (a zarazem osiągającym zbyt wysokie dochody, by starać się o przyznanie lokalu socjalnego) całkowicie zamykały dostęp do rynku.

Warto wziąć pod uwagę, że Polska jest jednym z nielicznych krajów Europy, w których zasoby mieszkaniowe są mniejsze niż liczba gospodarstw domowych. Deficyt mieszkań powinien stanowić czynnik napędzający koniunkturę w branży budowlanej, jednak nie jest to jednoznaczne z pełnym zaspokojeniem potrzeb mieszkaniowych Polaków. Koszty inwestowania w nieruchomości stale pozostają bowiem w niekorzystnej relacji do dochodów mieszkańców kraju. Jeśli pozytywna tendencja obrazująca skok popularności „Mieszkania dla Młodych” utrzyma się, będzie można uznać, że w społecznym wymiarze program spełnia swoje zadanie. Z punktu widzenia nabywców poszukujących tańszych ofert, za sprawą zmian w ustawie korzyści przyniesie ożywienie na rynku wtórnym. Należy jednak pamiętać, że średnie ceny mieszkań z tzw. drugiej ręki często tylko nieznacznie odbiegają od kosztów zakupu nowo wybudowanego lokalu.

W kontekście gospodarki funkcjonowanie znowelizowanego programu „Mieszkanie dla Młodych” wydaje się bardziej złożonym problemem. Na zwiększeniu atrakcyjności rynku wtórnego, co oczywiste, tracą deweloperzy. Właśnie z ich perspektywy duży udział wniosków dotyczących używanych mieszkań w ogólnej liczbie przyjętych dokumentów (choć wyższe dopłaty zachęcają do zakupów na obu rynkach) jest negatywnym zjawiskiem. Poza zagrożeniem dla własnych interesów firmy deweloperskie zdają się dostrzegać w odmienionym programie źródło pogłębiania kryzysu w budownictwie. Mniejszy popyt na rynku nowych inwestycji automatycznie przełoży się na spadek liczby rozpoczynanych budów. Ograniczenie zamówień i produkcji budowlanej będzie skutkować dalszą redukcją zatrudnienia. Już we wrześniu br. analitycy Głównego Urzędu Statystycznego odnotowali wzrost liczby przedsiębiorstw zgłaszających konieczność zwolnień pracowników. Odsetek firm deklarujących pogorszenie koniunktury w budownictwie w tym samym miesiącu sięgnął 18 proc.

Przedsiębiorstwa działające w sektorze budowlanym zapewniają blisko 2,5 mln miejsc pracy w Polsce, z czego ok. 1,3 mln to stanowiska bezpośrednio związane z budownictwem. Poziom zatrudnienia w branży stanowi ok. 6 proc. polskiego rynku pracy. Sektor tworzy 480 tys. firm, w których przeciętne wynagrodzenie wynosi 3 887,51 zł (dane Polskiego Związku Firm Deweloperskich) – 15 proc. podmiotów funkcjonuje w obszarze budownictwa mieszkaniowego. Wprowadzenie jakiegokolwiek czynnika destabilizującego sektor nie pozostanie bez wpływu na inne gałęzie gospodarki. W ubiegłym roku wartość całego rynku budowlanego wyniosła 174 mld zł. Rozwój budownictwa mieszkaniowego oddziałuje przede wszystkim na takie obszary, jak finanse kraju i poszczególnych regionów (podatki od branży budowlanej w 2014 r. przekroczyły 4,5 proc. wpływów podatkowych państwa, zasilając budżet o ok. 12 mld zł), produkcja i sprzedaż (szczególnie mebli oraz materiałów budowlanych i wykończeniowych) oraz bezrobocie.

Wyniki obliczeń pokazują, iż poza ponad 17 miliardami złotych wartości dodanej kreowanej bezpośrednio przez budowę mieszkań, działalność ta skutkuje dodatkową wartością dodaną w innych sektorach na łączną kwotę ponad 15 miliardów złotych. W sumie, tylko budownictwo mieszkaniowe odpowiada za 1,9% polskiego PKB (prawie 33 miliardy złotych). Największym beneficjentem tej części działalności budowlanej jest przemysł mineralny, którego sprzedaż jest większa o 2,5 miliarda złotych. Dodatkowe zatrudnienie wykreowane w innych branżach dzięki budownictwu mieszkaniowemu to ponad 130 tysięcy miejsc pracy. W sumie razem z osobami pracującymi w samym budownictwie kreuje ono około 300 tysięcy miejsc pracy przynoszących polskim gospodarstwom domowym ponad 10 miliardów złotych dochodów – czytamy w raporcie „Analiza wpływu sektora budownictwa mieszkaniowego na gospodarkę Polski” opublikowanym przez Polski Związek Firm Deweloperskich 24 września br.

Czarny scenariusz Polskiego Związku Firm Deweloperskich zakłada, że ożywienie na rynku wtórnym spowodowane włączeniem mieszkań z tzw. drugiej ręki do programu, przyczyni się do podwyżek cen nieruchomości. W kwietniu br. deweloperzy ostrzegali, w raporcie „Rola mieszkalnictwa w rozwoju gospodarki”, dotyczącym przewidywanego wpływu nowelizacji „Mieszkania dla Młodych” na gospodarkę: Dodatkowo należy wskazać, że wsparcie rynku wtórnego w większym stopniu przyczynia się do wzrostu cen nieruchomości oddziałując na cenę istniejącego, ograniczonego zasobu, zamiast na zwiększanie liczby istniejących mieszkań.

Przyszłość pokaże, czy nowy program „Mieszkanie dla Młodych”, a wraz z nim rozwój rynku wtórnego będzie katalizatorem negatywnych zjawisk w branży budowlanej. Trzy kwartały 2015 r. na razie należy podsumować jako bardzo korzystne dla deweloperów. Wskazują na to dobre wyniki sprzedaży oraz wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania.

Autor: Joanna Kus
Źródło: KRN.pl,  2015.11.02
ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
W darmowym biuletynie KRN.pl co tydzień
otrzymasz najświeższe informacje.
Zobacz przykładowy biuletyn.

Ruszyła sprzedaż inwestycji Franciszka Smudy
Artykuł
Ruszyła sprzedaż inwestycji Franciszka Smudy